Waldemar Fornalik (trener Ruchu Chorzów):
- Po pierwszej połowie miałem dużo pretensji do drużyny. W drugiej połowie potwierdzili¶my, że jeste¶my faworytem, udĽwignęli¶my ciężar gry, wywi±zali¶my się z zadania i jedn± nog± jeste¶my już w kolejnej rundzie. Nie ukrywam, że brali¶my pod uwagę to, że rywal, dla którego był to pierwszy mecz o stawkę może z czasem opa¶ć z sił. Tak się rzeczywi¶cie stało. Jestem zły przede wszystkim o pierwsz± bramkę, stracili¶my j± w niefrasobliwy sposób. Powiedziałbym, że jak nie Ruch. Nie można powiedzieć, że się nie starali¶my w pierwszej połowie, bo wypracowali¶my swoje sytuacje, ale nie przełożyło się to na gole.
Andrzej Polak (trener Ruchu Zdzieszowic):
- Posypało się w ostatnich 20 minutach. Opadli¶my z sił, a Ruch gonił nas piłk±, utrzymywał się przy niej, a u nas tego zabrakło. Przy tak agresywnym rywalu byli¶my bezradni, nie byli¶my w stanie utrzymać się w grze. Czy zagrali¶my słabiej niż jesieni± z Jagielloni±? Przyczyn dzisiejszej porażki jest wiele. Wtedy byli¶my już w trakcie sezonu. To nie był wówczas dla nas pierwszy mecz na zielonej trawie, jak teraz. Dzi¶ po prostu zabrakło motoryki i jako¶ci.
Ľródło: Niebiescy.pl