Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Na razie spokojnie wygrywamy mecze, koncentrujemy się na kolejnych spotkaniach, ciężko trenujemy i zobaczymy, jak będzie na koniec sezonu. Dostaliśmy wskazówki od trenera, że "Jaga" wyjdzie i "siądzie" na nas. Wyszliśmy może trochę mało skoncentrowani i dobrze, że nie straciliśmy bramki. Próbowaliśmy wyprowadzać jakieś kontry, ale się nie udawało. Dostaliśmy reprymendy w szatni i uwierzyliśmy, że w drugiej połowie możemy zagrać lepiej.
Michal Pesković (bramkarz Ruchu):
- Chcemy zdobywać jak najwięcej punktów i podnosić się w tabeli. Jest jeszcze dużo meczów i na razie nie będziemy mówić o celach. Miałem dziś jedną trudną akcję. Najpierw dobrze zareagowałem, a potem trochę pomogło mi boisko, bo gdyby było ślisko, to mógłbym nie zdążyć. Na szczęście dobrze się skończyło.
Grzegorz Sandomierski (bramkarz Jagiellonii):
- Każdy z nas chciał wygrać ten mecz. Nieważne, czy jest tu od 3 lat czy od 3 miesięcy. W defensywie graliśmy dobrze do momentu utraty bramki.
źródło: Niebiescy.pl