Miłosz Stawecki, po ostatnich zmianach w zarządzie "Niebieskich" stracił pracę w klubie.
Stawecki pojawił się na Cichej w maju ubiegłego roku. Przymierzano go do funkcji prezesa, ale ostatecznie odpowiadał za szeroko rozumiany marketing. Smagorowicz zaproponował, by Stawecki zajął w radzie nadzorczej miejsce, które on sam zwolnił. To oznacza, że przestanie być etatowym pracownikiem klubu. - Fakt, że nie będę etatowym pracownikiem klubu jeszcze nie oznacza, że nie mogę działać na jego rzecz - zaznacza Stawecki. Smagorowicz również wciąż liczy na jego wsparcie i pomysły.
Co z pozostałymi członkami zarządu? Mosór pełni funkcję dyrektora sportowego. Prezes chce by na Cichej dalej pracowała też Sobstyl, która na razie jest na urlopie.
źródło: Gazeta.pl / Niebiescy.pl