W rundzie jesiennej znajdowali się w szerokiej kadrze Ruchu, ale w trakcie okresu przygotowawczego zostali przesunięci do Młodej Ekstraklasy. Drzwi do pierwszego zespołu ciągle są jednak dla nich otwarte.
Chodzi o bramkarza Damiana Matrasa, obrońcę Michała Staszowskiego oraz o napastnika Mateusza Kwiatkowskiego. - Kwiatkowski i Staszowski na razie zostają w Młodej Ekstraklasie, natomiast Matras nie poleciał z nami do Turcji, bo zabraliśmy Kamila Lecha i zdecydowaliśmy, żeby pojechał z Młodym Ruchem na obóz do Międzyzdrojów. Zastanowimy się, co będzie z nim po tym zgrupowaniu - tłumaczy trener Waldemar Fornalik.
Nie tylko trzej wymienieni piłkarze, lecz wszyscy występujący w Młodym Ruchu, w każdej chwili mogą trafić na treningi zespołu Fornalika. - Często stosujemy rotacje. To znaczy, że jeden czy dwóch zawodników przechodzi w trakcie rundy z Młodej Ekstraklasy do nas albo odwrotnie. Piłkarze powinni czuć, że ciągle ktoś ich obserwuje i mają szansę na pokazanie się - zapewnia szkoleniowiec.
źródło: Niebiescy.pl