Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Cieszymy się z wywalczonego punktu, a mieliśmy nawet szansę tutaj wygrać. Śląsk także mógł zdobyć komplet. W pierwszej połowie troszkę przeważał, my staraliśmy się zdobywać pole i atakować na bramkę. Szkoda straconego gola, ale w drugiej połowie na szczęście udało się wyrównać. Znalazłem się w polu karnym i dołożyłem nogę po zbitej piłce przez Rafała Grodzickiego. Moim zdaniem w pierwszej części był ewidentny faul na czerwoną kartkę, bo "Jankes" (Maciej Jankowski - przyp. red.) się dobrze zabrał, wpadł w pole karne i został sfaulowany. Ocena sędziego była taka, a nie inna. Cóż, wszystko okaże się na powtórkach.
Paweł Abbott (napastnik Ruchu):
- Nigdy nie mówię, że punkt mnie zadowala, bo zawsze gram o zwycięstwo. Jeśli jednak chodzi o sprawiedliwość wyniku, to remis był słuszny. Pierwsza połowa dla nich, a druga dla nas.
Sebastian Mila (pomocnik Śląska):
- Kontrolowaliśmy spotkanie aż do straconej bramki. Ruch nie sprawił nam żadnego problemu. Dopiero przy stanie 1:1 my troszkę bardziej chcieliśmy wygrać i się odkrywaliśmy. Dzięki temu rywale mogli wyprowadzać kontry i stwarzać sobie sytuacje. Jesteśmy ambitną drużyną i ciężko pracujemy na swój sukces. Po meczu siedzieliśmy w szatni i było po nas widać, że jesteśmy głodni zwycięstwa i z niecierpliwością czekamy na spotkanie z Legią.
źródło: Niebiescy.pl