Dzisiejszy dzień jest jedyny w swoim rodzaju dla jednego z napastników chorzowskiego Ruchu, oraz najbliższego asystenta Marka Wleciałowskiego, albowiem obydwaj panowie obchodzą dziś swoją odpowiednio 26. i 34 rocznicę urodzin. Nie trudno się domyślić o kogo chodzi. Pierwszym z zainteresowanych jest grający z numerem 5, urodzony w Olsztynie wychowanek miejscowego Stomilu Grzegorz Misiura, natomiast drugim z panów jest urodzony w Bytomiu, wieloletni gracz m.in. Ruchu Chorzów oraz Ruchu Radzionków Tomasz Fornalik.
Zacznijmy od trenera Fornalika. Jak już wcześniej wspomniano, urodził się on w Bytomiu, jednak karierę rozpoczął w niebieskiej koszulce. Po trzech latach przebywania w Chorzowie i sporadycznych występach przeniósł się na pół sezonu do tyskiego GKS-u, by na kolejne pół roku powrócić do II-ligowego ówcześnie Ruchu. Następne kilka miesięcy to występy w Górniku Konin, z którego przeniósł się do Ruchu, jednak tym razem tego z Radzionkowa. Po dwóch latach gry Tomasza Fornalika w Radzionkowie, ”Cidry” awansowały do ekstraklasy.
Sezon 1998/1999 wydaje się być najlepszym w karierze obecnego asystenta trenera Wleciałowskiego. Strzelił w nim swoją pierwszą i drugą bramkę w ekstraklasie oraz wyrósł na podporę defensywy Ruchu, który był rewelacją tamtego sezonu zajmując wysokie szóste miejsce w tabeli na koniec sezonu. W Radzionkowie zagrał jeszcze w kolejnym sezonie, zdołał strzelić jedną bramkę i powrócił do chorzowskiego Ruchu, w którym grał przez pełne 4 sezony. Niestety był w składzie, który spadał z Ruchem do II ligi. Potem były jeszcze dwa półroczne epizody w Podbeskidziu i Szczakowiance, po czym nastąpiło zakończenie kariery zawodniczej. W ekstraklasie rozegrał 122 spotkania i strzelił 4 bramki.
Swoją trenerską przygodę na poważnie rozpoczął od asystentury w Górniku Zabrze nie komu innemu jak… Markowi Wleciałowskiemu. Pomimo przenosin ”Wleciała” do Ruchu, jego najbliższy asystent się nie zmienił. Widać po wynikach, że współpraca ta służy obydwu szkoleniowcom. I oby jak najdłużej.

Urodzony w Olsztynie ”Misiu”, karierę rozpoczął w miejscowym Stomilu, który dobre kilka lat temu z powodzeniem grał w I lidze. Kolejnym etapem jego kariery były występy w Warfamie Dobre Miasto, z którego na półtorej roku wrócił do Stomilu. Rozegrał jednak tylko jeden mecz w Pucharze Ligi, przegrany z Dyskobolią 0:2. kolejne półtorej roku to gra w Warmii i Mazury Olsztyn, pół sezonu w olsztyńskim OKS 1945 oraz Sokole Ostróda. Po rundzie jesiennej sezonu 2005/2006 w barwach Huraganu Morąg przeniósł się do Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie. Dobre występy sprawiły, iż zainteresował się nim Ruch Chorzów i od początku tego sezonu Grzegorz występuje w niebieskiej koszulce. Jego dotychczasowy dorobek to po 3 bramki i asysty, oraz dwie żółte kartki. Kontrakt ”Misia” wygasa z końcem tego sezonu.
Obydwu dzisiejszym solenizantom życzymy dużo zdrowia, szczęścia w życiu osobistym jak i zawodowym, oraz wielu sukcesów. Wszystkiego najlepszego!