Już od kilkunastu miesięcy kibice Ruchu nerwowo oczekują decyzji otwarcia sektora dla przyjezdnych. Ostatnimi czasy problem ten został zauważony także w klubie. – W poniedziałek udajemy się do Urzędu Miasta w Chorzowie, by omówić sprawę sektora rodzinnego i trybuny dla gości – uspokaja dyrektor ds. organizacyjnych, Krzysztof Ziętek. Czy zatem w nowym sezonie zobaczymy sympatyków drużyny przeciwnej na stadionie przy ul. Cichej? – Gdyby było inaczej, to zostalibyśmy ośmieszeni – dodaje.
Aby policja mogła dopuścić do użytku trybunę dla kibiców gości, należy postawić dwa płoty oddzielające sektor trzeci od reszty widowni. – Trzeba ponadto przygotować jeszcze jedno ogrodzenie, które zamknie sektor od tyłu, tj. od strony „Średnicówki” – mówi dyrektor ds. organizacyjnych. Aby otworzyć trybunę rodzinną należy natomiast zbudować schody prowadzące na sektor nr 1.
Obecnie na trybunie głównej trwają prace remontowe nad wymianą dachu. Dobrze by było, gdyby już wkrótce zabrano się także za sektory numer jeden i trzy. Niestety ostateczna decyzja, dotycząca wpuszczenia na stadion Ruchu sympatyków gości leży w rękach policji. Czy tym razem stróże prawa będą robić jakieś przeszkody?