- To już mój szósty pobyt w Turcji. Czuję się w tym kraju świetnie i bardzo odpowiada mi tutejszy klimat. Na pewno wybiorę się tu kiedyś na wakacje! - mówi obrońca Ruch Chorzów, Tomas Josl.
"Niebiescy" przylecieli do Turcji w poniedziałek późnym popołudniem. Wieczorem zakwaterowali się w hotelu i na pierwszy trening musieli poczekać do wtorkowego poranka. - Nasz hotel jest piękny. Mamy tu bardzo dobre boiska, a do naszej dyspozycji są też: siłownia, sauna i odnowa biologiczna - opowiada 27-letni Czech. - Na pierwszym porannym treningu zapoznaliśmy się z naturalną murawą, a drugie zajęcia były już typowo taktyczne. Skupiamy się na tym, żeby solidnie pracować i dobrze przygotować się do rundy wiosennej - dodaje.
Josl odwiedza Riwierę Turecką regularnie, lecz jeszcze nigdy nie miał okazji spędzić na niej wakacji. - Wcześniej aż pięć razy przyjeżdżałem tutaj z Tatranem Presov na obozy przygotowawcze, więc tym razem nie będę kupował żadnych pamiątek, bo mam ich w domu aż za dużo - śmieje się. - Z Turcji mam same dobre wspomnienia i na pewno wybiorę się tu kiedyś na wakacje, bo w lato jest tutaj o wiele cieplej niż teraz (w Side jest aktualnie około 9 stopni Celsjusza - przyp. red.), ale tak naprawdę najbardziej lubię Hiszpanię. Na Majorce i Ibizie jest fantastycznie - zapewnia Tomas Josl.
źródło: Niebiescy.pl