Chorzowscy radni podjęli w czwartek decyzję, która daje prezydentowi miasta Andrzejowi Kotali możliwość udzielenia klubowi dwóch milionów złotych pożyczki.
Klub i miasto prawdopodobnie ustalą teraz szczegóły pożyczki i termin jej spłaty. - Wiadomo, że silny sponsor rozwiązałby problemy finansowe "Niebieskich". Rozmowy - w które jest zaangażowane miasto - trwają, ale ich rezultat trudno dziś przewidzieć - mówi radny Ryszard Sadłoń.
Podczas sesji rady miasta zastanawiano się również, czy miasto nie powinno mieć swojego przedstawiciela we władzach klubu. - Nie sądzę, żeby to było potrzebne. Co jednak nie zmienia faktu, że miasto powinno dokładnie wiedzieć o tym, co się dzieje na Cichej. Radni muszą zrozumieć, że sukces Chorzowa zależy od powodzenia Ruchu. Czasy są teraz trudne. Mieszkańcy mają wiele trosk. Zwycięski Ruch może rozjaśnić im życie. Przegrany Ruch sprawi, że chorzowskie społeczeństwo zmarnieje - uważa Sadłoń.
źródło: Gazeta.pl / Niebiescy.pl