Janusz Niedźwiedź (trener Miedzi):
- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na naprawdę ciężki teren, z którego mało kto wracam z 3 punktami, a my to dziś zrobiliśmy. Dobra postawa naszego zespołu, ale nie powiem, że wszystko było perfekcyjne, bo jestem trenerem, który nawet przy zwycięstwach widzi detale do poprawy. Wiedziałem, że przy dwóch tak wyrównanych zespołach trzeba zadbać o każdy detal, każdy szczegół i pilnować tego z dyscypliną. Czułem przed meczem, że w drugiej połowie będziemy mogli podkręcić tempo; mając takich zmienników na ławce wiedziałem, że będą mogli wejść i zrobić różnicę. Już jedna z pierwszych akcji Fuczaka to świetna piłka za plecy do Kamila Antonika, w tempo. Faul, rzut karny – a później nasza przepiękna akcja na 2:0. Już widziałem ją na wideo. Takie bramki warto oglądać, na takie bramki warto przychodzić. Jesteśmy zadowoleni. Tydzień temu był niedosyt. Czuliśmy, że mogliśmy przechylić mecz z Podbeskidziem na swoją korzyść, ale to już historia. Chcemy to kontynuować, iść dalej w kolejnych meczach, ale tak jak powiedziałem: cały czas poprawiając się i dyscyplinując do tego, by stawać się jeszcze lepszym.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Z pewnością nie tak wyobrażaliśmy sobie początek tego sezonu. Dwa mecze, zero punktów, zero strzelonych goli. Trzeba powiedzieć, że kalendarz nas nie rozpieszcza. Graliśmy z bardzo mocnymi drużynami – i z tymi bardzo mocnymi drużynami potrafiliśmy oddać prawie 40 strzałów. A goli jest zero. To też ma swoją wymowę. Na pewno mamy problem ze zdobywaniem bramek, a w przeciwieństwie do tego - po drugiej stronie zbyt łatwo te bramki tracimy. Dzisiaj absolutnie nie powinny paść, a jednak padły. Co do meczu: myślę, że był wyrównany; gdy jedna drużyna drugą trafi, to zdobędzie przewagę. Tak się stało, a jeszcze na dodatek wyleciał nasz obrońca, graliśmy w dziesiątkę i było bardzo trudno z takim zespołem jak Miedź o odrobienie strat. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że gra, jaką prezentujemy, jest nieadekwatna do zdobyczy punktowej i musimy być konsekwentni w tym, co robimy – a przede wszystkim zacząć zdobywać bramki, bo to one są istotą piłki nożnej.