Już na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego było wiadomo, że spotkanie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki nie będzie się cieszyło dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, tym bardziej że termin meczu został wyznaczony na poniedziałek. Ostatecznie w "Kotle czarownic" pojawiło się tylko 8278 widzów, którzy w dodatku opuszczali stadion w delikatnie mówiąc średnich nastrojach, ale po kolei…
Jak podczas każdego spotkania na płotach konkretne oflagowanie z naszej strony. Od początku pojawiły się również dwa transparenty: "Sto lat Laki" - skierowany do największego rudzkiego fanatyka przebywającego od dłuższego czasu po drugiej stronie muru, a który obchodził akurat 40 urodziny oraz "Młody Deon wracaj do zdrowia" - dedykowany młodemu kibicowi Ruchu, synowi fanatyka z Suszca, który boryka się z poważnymi zdrowotnymi problemami. Kuba trzymamy kciuki!
Zanim jeszcze kibice zajęli swoje miejsca, Ruch przegrywał już 0-1. Szybko zdołał jednak odpowiedzieć, a później rozpoczął się festiwal niewykorzystanych okazji, które będą śniły się piłkarzom Ruchu po nocach, jeśli zabraknie nam punktu do udziału w barażach. Mimo średniej frekwencji na trybunach, na doping nie można narzekać, a bardzo dobrze wychodzi śpiewane na dwie strony "Ruchu nasz kochany, Ruchu nasz jedyny". Nie zabrakło również pozdrowień dla przyjaciół z Łodzi, Krakowa, Oświęcimia, Kalisza i Szczecina. Do przerwy ledwie remis, choć Niebiescy powinni prowadzić co najmniej różnicą dwóch bramek.
W drugiej odsłonie na rudzkiej fladze pojawił się kolejny transparent dla ŚP. Śledzia, kibica z Kochłowic, który 10 lat temu zginął tragicznie w wypadku busa w Holandii. Na boisku gra się trochę wyrównała, a na trybunach niezmiennie ciągły doping. W końcu w 70 minucie Niebiescy wyszli na zasłużone prowadzenie. Jednak w końcówce jedna z nielicznych akcji gości zakończyła się golem na 2-2. Nic już nie dało nawoływanie "Niebiescy gramy do końca" i takim rezultatem kończy się to spotkanie.
Wśród opuszczających stadion nie brakowało głosów wściekłości pomieszanych ze zrezygnowaniem. W trzech rozegranych na Stadionie Śląskim spotkaniach zdobyliśmy zaledwie 2 pkt. Czołówka coraz bardziej odjechała, a nam pozostał tylko jeden mecz u siebie i 3 wyjazdy…
źródło: Niebiescy.pl