Ante Simundza (tener Śląska):
- To był trudny mecz. Publiczność była świadkiem interesującego spotkania. Przy odrobinie szczęścia w 89. minucie mogliśmy strzelić zwycięskiego gola. Widzieliśmy na boisku dużo walki, pasji, zaangażowania po obu stronach. Wynik 2:2 uważam za sprawiedliwy.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Myślę, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Powiem tak nieskromnie. Oczywiście, wynik nas nie satysfakcjonuje, bo to my zdobyliśmy więcej bramek, a rezultat jest remisowy. To prawda, że w końcówce Śląsk stworzył groźną sytuację, gdy Martin Konczkowski wybił piłkę z linii bramkowej, ale do tej pory to my mieliśmy więcej sytuacji i powinniśmy prowadzić przynajmniej dwoma golami. Tak się jednak nie stało. Powiedziałem drużynie, że taka jest piłka, po prostu. Zespół, który stwarza więcej sytuacji, nie zawsze wygrywa. Podziękowałem drużynie za ambicję, zaangażowanie. Jesteśmy zadowoleni, że przyszło tak wielu kibiców. Myślę, że zobaczyli ciekawy mecz. Gdyby on inaczej wyglądał, pewnie byłoby rozczarowanie. Tak jak u nas, tak i kibiców jest niedosyt, ale to, co pokazaliśmy, napawa optymizmem na przyszłość.
źródło: Ruch Chorzów